Publikacje online

To gazownicy niszczą nasze silniki. Nie LPG! -

To gazownicy niszczą nasze silniki. Nie LPG!

Dobór poszczególnych elementów i właściwy montaż to nie jedyne zasady, o których należy pamiętać podczas zakupu instalacji LPG. Jedną z ważniejszych procedur jest diagnoza stanu technicznego silnika! Pominięcie tego etapu może mieć wpływ na późniejsze funkcjonowanie układu zasilania gazem i oznaczać poważne konsekwencje dla kierowcy.

 

 

Diagnoza stanu silnika jest pierwszym z kroków, które powinny być zrobione przed montażem instalacji LPG. Czemu właściwie procedura ma znaczenie? Nawet poprawnie dobrany i fachowo zamontowany układ zasilania gazem w połączeniu z niesprawną jednostką napędową (nawet w niewielkim stopniu) nie będzie w stanie pracować w sposób prawidłowy. Tym samym kierowca nie wykorzysta jego potencjału w stu procentach. Aby uniknąć zbędnych problemów, właściciel auta w razie wykrycia przez mechanika jakichkolwiek usterek, powinien usunąć każdą z nich przed montażem instalacji LPG.

Badanie testerem - pierwszy krok w stronę LPG

Ważnym etapem weryfikacji stanu technicznego jednostki napędowej jest podpięcie testera diagnostycznego. Urządzenie pozwala na sczytanie ewentualnych błędów i sprawdzenie wskazanych przez nie problemów.

- Dodatkowo w trakcie prowadzenia komputerowej diagnozy, gazownik powinien skontrolować tzw. korekty na benzynie. Zwrócenie uwagi na ewentualne odchyły od normy (wartość powinna oscylować w granicy zera), ułatwi pracę podczas późniejszej kalibracji sterownika - twierdzi Daniel Kosowski - regionalny doradca techniczno-handlowy w firmie AC S.A. – producencie instalacji LPG marki STAG. Nieco uwagi należy poświęcić także sondzie lambda i innym czujnikom oraz układowi zapłonowemu.

Diagnoza może się opierać również o analizę spalin. Kontrola zawartości związków chemicznych w gazach wydechowych pozwala na ujawnienie niesprawności, które z poziomu komputera diagnostycznego są nie do wykrycia. Mechanik podczas przeglądania wyników badania powinien skupić się na odchyleniach od wartości określonych jako normę. To właśnie w rozbieżnościach kryją się wskazówki. Dla przykładu wysokie stężenie węglowodorów najczęściej oznacza awarię w obrębie układu zapłonowego lub wtryskiwanie zbyt bogatej mieszanki.

Kilka minut, które może wiele wyjaśnić!

- Aby badanie prowadzone przy pomocy analizatora było miarodajne, niestety muszą zostać spełnione określone warunki. Auto nie może mieć nieszczelnego układu wydechowego i musi mieć sprawny układ dolotowy. Poza tym osoba wykonująca analizę musi pamiętać o nagrzaniu silnika. Optymalna temperatura wynosi 80 stopni Celsjusza - dodaje Daniel Kosowski. Kontrola zawartości spalin trwa zaledwie kilka minut.

O ile weryfikacja stanu technicznego motoru ma ogromne znaczenie, o tyle niestety nie wszystkie warsztaty montujące instalacje LPG o niej pamiętają. Pominięcie procedury może się źle skończyć, jednak niefachowi gazownicy właściwie nic nie ryzykują. W końcu wszelkie konsekwencje poniesie klient. Aby nie narazić się na niepotrzebne problemy, kierowcy powinni wybierać wyłącznie sprawdzone warsztaty. Renoma zakładu stanie się gwarantem dopełnienia wszystkich procedur!

Źródło: http://moto.onet.pl/to-gazownicy-niszcza-nasze-silniki-nie-lpg/rgtpw 15.07.2015

« wróć